Ludwig Noster, Portret cesarza Wilhelma II, ok. 1910, olej na płótnie, wym. 230 x 160 cm,
nr inw. MZ/Sz/ 14
W 1946 roku Państwowy Urząd Likwidacyjny w Zabrzu (Oddział Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego w
Katowicach, sprawującego po wojnie nadzór nad mieniem opuszczonym i poniemieckim ) przekazał
zabrzańskiemu muzeum obraz - portret majestatyczny cesarza Wilhelma II (ściślej: króla Prus i
cesarza niemieckiego w latach 1888-1918), płótno o imponujących wymiarach 230 x 160 cm; niestety
w opłakanym stanie konserwatorskim.
Wymagał gruntownej renowacji.
Obraz jest
sygnowany; namalował go Ludwig Noster (1859 - 1910), niemiecki portrecista i malarz rodzajowy,
absolwent Akademii w Berlinie i Düseldorfie (ma noty w leksykonach, m.in. w "Thieme-Beckerze").
Portret jest typowym wizerunkiem reprezentacyjnym, majestatycznym, z osobą władcy na tle
monumentalnym (fragment wysokiej architektury pałacowej - kolumna z draperią), z wyeksponowanymi
atrybutami władzy, regaliami (pruskimi: "zamkniętą" koroną, berłem, jabłkiem).
Wilhelm von
Hohenzollern ma na sobie jasny mundur galowy (kirasjerów gwardii) z bogatym szamerunkiem,
dystynkcjami i orderami i wysokie buty z ostrogami: lewą dłonią ujmuje rękojeść szabli, w prawej
cesarz trzyma laskę marszałkowską (był zarazem wodzem naczelnym armii niemieckiej). W tle -
czerwony płaszcz królewski z gronostajami; w bogatych sfałdowaniach spływający ze stołu na
posadzkę, a także tkanina z wyhaftowanym złotym orłem w koronie (na piersi wiązany monogram
FR).
Artystyczny zamiar malarza polegał tu na maksymalnej reprezentacyjności wyobrażenia,
przy czym wydaje się, że udało mu się połączyć wyraz królewskiego splendoru i majestatu z rysem
dziarskiej, wojskowej energii emanującej z gibkiej, wyprężonej sylwetki cesarza.
Jak zwykle
w portrecie mundurowym, wszystkie jego tzw. realia odtworzone są z niezwykłą starannością: krój
munduru, jego barwa, kształt dystynkcji i orderów, jak również akcesoriów i atrybutów funkcji.
Jak wspomniano, cesarz ma na sobie jasny paradny mundur kirasjerów gwardii: na kremowej kurtce
(z czerwonymi lamówkami i wyłogami rękawów) - kirys (metalowa lekka półzbroja) szmelcowany na
czarno, przysłonięty całym barwnym bogactwem szamerunku, akselbantów, orderów. Na szyi, na
ozdobnym łańcuchu zawieszony Krzyż Kawalerów Maltańskich czyli Order Joannitów. Tuż pod nim
widnieje królewski Order Domu Hohenzollernów. Cesarz przepasany jest przez pierś - od lewego
ramienia do prawego boku - pomarańczową jedwabną wstęgą z Wielką Gwiazdą Orderu Orła Czarnego,
najwyższego odznaczenia Królestwa Prus (ustanowionego w 1701 r. przez Fryderyka I); na ramionach
- złociste epolety.
Portret, jako wizerunek panującego cesarza, przeznaczony był dla sali
posiedzeń (Kreistagsaale) w budynku zabrzańskiego starostwa (dzisiejszej siedziby Muzeum
Górnictwa Węglowego). Przed kilku laty w zasobach archiwalnych Urzędu Miejskiego natrafiono na
korespondencję - pismo "Bauamtu des Kreises Zabrze O/S" z 20 czerwca 1913 roku dotyczące
szczegółów zainstalowania obrazu w Kreistagsaale. Wymienia się nazwisko malarza, jak również
wymiary portretu. Te właśnie wymiary sprawiają kłopot; obraz nie mieści się w wyznaczonej
płycinie (ściany zabudowanej boazerią); przygotowane obramowanie jest o kilka centymetrów za
małe; ponadto niekorzystne jest oświetlenie. Berlińskiego architekta Arnolda Hartmanna
(projektanta wnętrz starostwa) prosi się o skonsultowanie alternatywnej propozycji umieszczenia
cesarskiego wizerunku na ścianie szczytowej.
W "Zabrzer Anzeiger"nr 99 z 2 maja 1914 roku
znalazła się wzmianka o fundatorze portretu; był nim członek zabrzańskiego Kreistagu (sejmiku
powiatowego) dyrektor Eugen Pollack. A także informacja dla publiczności, że wizerunek można
oglądać w Sali Posiedzeń w godzinach 11 - 13.
Jadwiga Pawlas-Kos